Henryk Kaydan 13: Drugi double page spread (oryginalna plansza)

Najlepsze wstępy są krótkie. Bez zbędnych ceregieli przedstawiamy najnowszą, podwójną planszę z Henryka Kaydana:

Jest to już drugi double page spread stworzony na potrzeby HK #13. Narysowałem go zwyczajowo na dwu arkuszach A3 sklejonych z tyłu taśmą. Poprzedni podwójny splash z tego samego numeru możecie obejrzeć tutaj.

Przyznam, że po nałożeniu tuszu i wykończeniu ilustracji korektorem nie byłem zadowolony. Wystrzeliłem z dużej, fajnej armaty ale mam wrażenie, że pocisk przeleciał trochę nad głowami.

W czym rzecz? Niżej możecie zobaczyć szkice i kolejne, główne etapy inkingu. Wszystko działało w miarę OK, dopóki nie nałożyłem ostatnich detali cienkopisem. Nałożyłem i… przegiąłem. Należało raczej zostawić więcej bieli, nie przepełniać zbytnio strony, zwłaszcza u dołu, aby uwypuklić biegnące rekiny i pomóc czytelnikowi szybko zrozumieć, co się dzieje. Niestety, nas…, za przeproszeniem, za wiele kresek i kreseczek, i trochę odjęło to od zamierzonego efektu. Do tego ucierpiała podstawowa funkcja komiksowej planszy, czyli komunikacja treści. Trzeba się przypatrzeć, wysilić, żeby skumać, o co w szczegółach chodzi. Nie powinno tak być. Myślę, że jest to dla mnie ważna lekcja.

Na szczęście nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być lepiej. Całość można spokojnie uratować kolorem, podkreślić plany, które zlewają się w tuszu. Jest to już jednak drugi level resuscytacji i po co kombinować cyfrowo, skoro można było od początku lepiej zaplanować? Tak czy inaczej przeczuwam, że finalna wersja w kolorze będzie dużo lepsza. Grunt, by scena działała w komiksie i myślę, że po obróbce nie będzie z tym problemu. To ratuje spread przed koszem lub teczką na odrzuty.

Planszę rysowałem kilka dni, w dość małych odcinkach czasu, i może to też miało wpływ na przeładowanie całości. Może tak, może nie, w sumie co za różnica. To też jest urok rysowania. Chodzi o to, by wyciągnąć wnioski i na spokojnie przejść do kolejnych stron. A te zaprezentuję już wkrótce, a więc — stay tuned!

4 uwagi do wpisu “Henryk Kaydan 13: Drugi double page spread (oryginalna plansza)

    1. Dzięki za komentarz — tak, zostaje w numerze:). Zresztą po tym, co udało mi się spartaczyć dzisiaj (2x nieudana plansza, wpis z 16 stycznia), ten double page spread wygląda rewelacyjnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *