Henryk Kaydan 13: Strona 11 (oryginalna plansza)

Najnowsza plansza z Henryka Kaydana #13:

Format oryginału to A3, a całość wykończyłem tuszem, pisakami i korektorem nałożonym z pędzelka. Musiałem wybielić sporo drobnych defektów, widocznie zaczynałem trochę niewyspany. Eksperymentowałem z wieloma formami korektora, kiedyś używałem nawet — o zgrozo — takiego w plastikowym pudełeczku w taśmie. Nie ma to jednak jak porządny, profesjonalny wybielacz artystyczny. Mój ulubiony wyczaiłem na Amazonie (jest w małych słoiczkach, ale starcza na długo) i swego czasu kupiłem spory zapas. Z tego, co pamiętam, odkryłem go kiedyś na stronie szkoły Joego Kuberta:

Polecam jak najbardziej, bo zdecydowanie jest z nim najmniej problemów i podejrzewam, że jest mniej toksyczny od zwykłych, szkolnych narzędzi. Kieruję się jednak wyłącznie moim odczuciem i mogę się mylić, bo jest bezzapachowy. W każdym razie, na pewno przyjemniej się z nim pracuje! Nawet, jeśli zaschnie, wystarczy po prostu go nieco rozwodnić i po problemie. Grunt to używać osobnego pędzelka tak, aby nie zabrudzić zawartości słoiczka.

Planszę zacząłem dość wcześnie rano (stąd to niewyspanie), więc oświetlenie na szkicu różni się nieco od gotowca. Życzę Wam miłego oglądania i zabieram się za następne strony. Przypominam, że ostatnie oryginały i zdjęcia z „produkcji” możecie (jak zawsze!) obejrzeć na blogu, na przykład tutaj i tutaj. Zapraszam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *